W bardzo szybkim tempie toczą się rozgrywki ligowe naszych młodzików. Od ostatniego wpisu rozegraliśmy po cztery kolejne kolejki ligowe, w których w większości nie stanęliśmy niestety na wysokości zadania. Zobaczcie jak nam poszło. 

Sierpień zakończył się wyjazdem do Łęcznej, gdzie nasze zespoły z roczników 2013 oraz 2014 stanęły do rywalizacji z tamtejszym Górnikiem. Zarówno ekipa młodzika młodszego, jak i starszego wróciła "z dalekiej podróży" i z bagażem straconych goli, przegrywając wysoko oba spotkania, odpowiednio 2:10 oraz 0:13. 

Równolegle do starć w Łęcznej grali chłopcy z rocznika 2015, tym razem w II lidze wojewódzkiej, którzy udali się do Głuska na spotkanie z tamtejszą Akademią Footbalisty. Nie mieli problemów w swoim meczu, wykazując się bardzo dobrą skutecznością wysoko wygrywając swój mecz. 

Następny weekend przyniósł nam podwójne starcie z Hetmanem Zamość, którego gościliśmy na własnym boisku. W obu spotkaniach było sporo walki, wyrównanej gry i zwrotów akcji. Finalnie oba mecze niestety po raz kolejny kończymy bez punktów. Rocznik 2014 mimo, że z wyniku 0:2 zdołał wyrównać, po końcowym gwizdku schodził z boiska jako przegrany - 2:4. Minimalną porażką 1:2 zakończyło się z kolei starcie młodzika starszego. 

W ten sam weekend rozpoczęliśmy również zmagania w lidze lubelskiej rocznika 2013, a na pierwszy ogień poszło spotkanie z Akademią Rozwoju Sportowego 24 Poniatowa. Tu byliśmy stroną przeważającą i po dobrej skutecznej grze pokonaliśmy przyjezdnych 7:2. 

W środku tygodnia, 10 września, czekała nas kolejna kolejka I ligi wojewódzkiej, a w niej mecze z Akademią Motoru Lublin. Jako pierwszy swój mecz rozgrywał rocznik 2014. Po wyrównanej rywalizacji, przebiegu meczu podobnym do spotkania z Hetmanem, kończymy spotkanie identycznym rezultatem, a więc porażką 2:4. Nieco lepsze humory po swoim meczu mieli młodzicy z rocznika 2013. Ich spotkanie zakończyło się podziałem punktów po wyniku 2:2. 

W ostatni weekend z kolei przyszło nam sprawdzić się na tle Lublinianki w I lidze wojewódzkiej. Najpierw do rywalizacji przystąpiła ekipa rocznika 2013, a samo spotkanie obfitowało w bramki. Obie drużyny wbiły ich po trzy i dopisały na koniec do swojego konta ligowego po jednym punkcie. Nie mniej bramek padło w starciu młodzika młodszego, który tym razem reprezentował rocznik 2015. Większość spotkania rysowała się wyraźna przewaga naszej drużyny, co udokumentowaliśmy prowadzenie 3:0. I gdy wydawało się, że wszystko zmierza ku pewnym 3 punktom, sytuacja diametralnie się odwróciła, a końcowe minuty należały do gości, którzy zaaplikowali nam aż... sześć bramek, skutecznie odwracając wynik i zostawiając nas z porażką i zerowym dorobkiem punktowym. 

W II kolejce ligi lubelskiej nasi zawodnicy gościli na obiekcie Sławina Lublin. Podobnie jak przed tygodniem z Poniatową złapali dobry rytm, byli skuteczni i zakończyli spotkanie zwycięstwem 5:2, na ten moment notując serię dwóch wygranych z rzędu. 

Swoją robotę dobrze wykonali również chłopcy z grupy 2014, których czekał najdalszy ligowy wyjazd do Łaszczówki. Tam swoje spotkania rozgrywa miejscowa Pogoń 96, która do tej pory miała komplet czterech zwycięstw  w ligowej stawce. Pierwsza połowa przebiegała pod nasze dyktando, a wynik mówił sam za siebie - prowadziliśmy 4:1. Druga połowa była zdecydowanie bardziej wyrównana, a gospodarze zaczęli dochodzić do większej ilości sytuacji, czego efektem były dwie strzelone przez nich bramki i wynik na styku. Do końca spotkania jednak żadna ze stron nie dołożyła już żadnego gola, a zatem po zwycięstwie 4:3 zasiadamy samodzielnie na fotelu lidera II ligi wojewódzkiej. 

Ostatni okres meczowy to mały dołek naszych drużyn, jednak już patrzymy na kolejne wyzwania, a tych wcale w najbliższym czasie nie będzie mniej. Czas złapać wiatr w żagle i wrócić do dobrej passy z początku sezonu. Trzymajcie kciuki i śledźcie nasze postępy!